Baltic Winner Show 2026
Baltic Winner Show 2026
Zapewne kurz emocji już opadł, ale nie możemy dopuścić, by mgła zapomnienia przysłoniła niebywałe sukcesy polskich hodowców kotów.
2 i 3 maja w Kownie na Litwie — swoją drogą, dlaczego mówimy „na Litwie”, a nie „w Litwie”? Ot, taki drobny językowy smaczek — tamtejszy klub Bubastė zorganizował kolejną edycję cyklicznego wydarzenia Baltic Winner Show.
Na to wyczekiwane wydarzenie zjechało ponad 300 kotów z Litwy, Łotwy, Polski, Szwecji, Finlandii, Niderlandów — bo właśnie taka jest dziś oficjalna nazwa państwa, choć wciąż powszechnie używa się również określenia „Holandia” — a także z Rumunii, Grecji, Włoch, Portugalii, Estonii, Norwegii, Hiszpanii i zapewne wielu innych zakątków Europy, które mogły umknąć autorowi.
Polskę reprezentowało naprawdę zacne grono wystawców. Nasi rodacy zgłosili 57 kotów, a na wystawę przyjechało ostatecznie 55. Tak więc co 6 kot pochodził z Polski. Polską myśl hodowlaną reprezentowali:
– Milena i Michał Andrzejewscy z 2 maine coonami,
– Urszula i Adam Bednarkowie z 2 maine coonami,
– Joanna Bieniek z 2 rosyjskimi niebieskimi,
– Ireneusz Bożykowski z 2 brytyjczykami krótkowłosymi,
– Magdalena Chrzaniuk z 2 rosyjskimi niebieskimi,
– Anna i Krzysztof Czyżkowscy z 2 brytyjczykami krótkowłosymi,
– Svitlana i Oleksandr Dasiuk z 2 devon rexami,
– Agnieszka Gierczak z burmą,
– Żaneta i Piotr Grzleczykowie z brytyjczykiem krótkowłosym,
– Izabela i Jacek Hake z maine coonem,
– Ilona Senderek-Wójcik i Jakub Wójcik z 2 maine coonami,
– Agnieszka Kamińska z brytyjczykiem krótkowłosym,
– Joanna Karaś z 2 maine coonami,
– Magdalena i Dominika Kałmuczak z norweskim leśnym,
– Natalija Kozlovska z 3 devon rexami,
– Ewa Kozłowska z 2 norweskimi lesnymi,
– Barbara Lajdorf z rosyjskim niebieskim,
– Marcin Małek z 3 kotami orientalnymi, 1 syjamskim i 1 domowym,
– Izabela Nacula z 7 burmami,
– Edyta Nowak z 2 egzotykami,
– Joanna Pedrycz z 2 rosyjskimi niebieskimi,
– Ewa Piątkowska z 3 cornish rexami,
– Marcin i Weronika Sak z brytyjczykiem krótkowłosym,
– Małgorzata Wójcik z 3 brytyjczykami krótkowłosymi,
i Izabela Zadykowicz z 3 devon rexami.
Jak to na wystawach, sędziowskie grono wyłaniało najpiękniejsze koty spośród pięknych. Dla kibiców obserwujących wszystko z boku była to niemal rutyna, ale dla wystawców — chwile pełne emocji. Adrenalina buzowała w żyłach, a wyczuwalne napięcie unosiło się nad ringiem.
Najpierw trwała rywalizacja o certyfikaty. Nasi reprezentanci zdobyli ich aż 51, w tym 7 ocen honorowych dla kotów z najwyższymi tytułami — wynik naprawdę imponujący. Do certyfikatów w ośmiu przypadkach wystawcy dorzucili także wyróżnienia BIV dla najlepszych kotów w grupach kolorystycznych. W niektórych rasach uzyskanie BIV-a graniczy wprost z cudem. Dlatego to wyróżnienie jest niezwykle cenne. Zatem kolejne BIV-y do wystawowych trofeów dorzucili:
– Milena i Michał Andrzejewscy (maine coon),
– Izabela i Jacek Hake (maine coon),
– Małgorzata Wójcik aż dwukrotnie (brytyjskie krótkowłose),
– Izabela Naculak (burma),
– Izabela Zaykowicz (devon rex),
– Joanna Pefrycz (rosyjski niebieski)
i Barbara Lajdorf (rosyjski niebieski).
No i wreszcie to, na co czekają prawdziwi twardziele kocich wystaw — nominacje do finałów. Taka nominacja daje przepustkę do rywalizacji w Best in Show i szansę na zdobycie prestiżowego tytułu, w tym przypadku Baltic Winnera. Do naszych rodaków los uśmiechnął się aż 35 razy:
– Edyta Nowak – dwie nominacje z EXO,
– Urszula i Adam Bednarkowie – jedna nominacja z MCO,
– Ilona Senderek Wójcik i Jakub Wójcik – dwie nominacje z MCO,
– Milena i Michał Andrzejewscy – jedna nominacja z MCO,
– Joanna Karaś – jedna nominacja z MCO,
– Izabele i Jacek Hake – jedna nominacja z MCO,
– Ewa Kozłowska – jedna nominacja z NFO,
– Magdalena i Dominika Kałmuczak – jedna nominacja z NFO,
– Anna i Krzysztof Czyżkowscy – jedna nominacja z BSH,
– Agnieszka Kamińska – jedna nominacja z BSH,
– Małgorzata Wójcik – trzy nominacje z BSH,
– Ireneusz Bożykowski – dwie nominacje z BSH,
– Izabela Naculak – pięć nominacji z BUR,
– Agnieszka Gierczak – jedna nominacja z BUR,
– Ewa Piątkowska – dwie nominacje z CRX,
– Svitlana i Oleksandr Dasiuk – jedna nominacja DRX,
– Izabela Zadykowicz – trzy nominacje z DRX,
– Marcin Małek – trzy nominacje z 2 x OSH i 1 x SIA,
– Joanna Pedrycz – jedna nominacja z RUS,
– Joanna Bisiak – jedna nominacja z RUS,
i Magdalena Chrzaniuk – jedna nominacja z RUS.
W finałach rywalizacja była niezwykle ekscytująca. Okolice ringu zapełniły się wystawcami pełnymi emocji, choć na ich twarzach malował się stoicki spokój wytrawnych pokerzystów. W niektórych przypadkach jednak wewnętrznego wzburzenia nie dało się całkowicie ukryć. W głębi serc tliła się nadzieja na sukces.
A sukces bywa przecież kapryśny — zależy od wielu czynników. Wbrew pozorom kluczową rolę potrafią odegrać nawet najdrobniejsze szczegóły. Autor doskonale rozumie uczucia buzujące w wystawcach, gdy emocje sięgają szczytów najwyższych litewskich wzgórz i pogórków, nie wspominając już o wyższych strukturach.
Czy 35 szans to dużo, czy mało? Polskę wyprzedziła jedynie Finlandia — i to zaledwie o sześć nominacji. 35 nominacji na łączną liczbę 150 oznacza, że statystycznie niemal co czwarty kot obecny w BIS-ach reprezentował nasz kraj. Już sam ten fakt robi ogromne wrażenie.
Ale prawdziwe emocje miały dopiero nadejść. Z teoretycznie 34 finałów do wygrania łupem naszych rodaków padło siedem. Tak — aż SIEDEM! Co piąty finał zakończył się triumfem polskiego kota. Wokół ringu wybuchały emocje, których nie sposób było ukryć nawet pod maską wystawowej rutyny i opanowania. Radość mieszała się z niedowierzaniem, a w oczach hodowców pojawiały się łzy szczęścia i dumy.
To nie był przypadek. To był efekt lat pracy, nieprzespanych nocy, wyrzeczeń, doświadczenia i ogromnej pasji. Cały nasz świat felinologiczny zrzeszony w Polskiej Federacji Felinologicznej Felis Polonia ma pełne prawo pękać z dumy. Każdy ze zwycięskich kotów został wyhodowany w Polsce i był prezentowany przez własnego hodowcę. Za każdym sukcesem stał człowiek, który poświęcił swoim podopiecznym serce, czas i ogrom pracy.
To był wielki dzień polskiej felinologii. Dzień, który pokazuje, że nasza krajowa myśl hodowlana należy dziś do europejskiej czołówki.
Kat 1:
BW26 KCH TRACEY KANDOVAN*PL JW EXO fs Edyta Nowak

Kat 2:
BW26 CEW26 KCH HEIDI COSTERINA*PL JW MCO fs 03 22 Izabela i Jacek Hake

Kat 3:
BW26 KCH YO-LANDI BELUSINKA*PL BUR n Izabela Naculak

BW26 NSW25 JCH KCH PELLONI BELUSINKA*PL JW BUR b Izabela Naculak

BW26 WOLFGANG SIDERIS*PL BSH a Małgorzata Wójcik

Kat 4:
BW26 IC JCH KCH BAKALIA GRYFNYORIENT*PL JW OSH f 24 Marcin Małek

BW26 GAJA GRYFNYORIENT*PL OSH f 24 Marcin Małek
Oprócz wystawców nasz kraj reprezentowały stewardki oraz ekipa z sekretariatu i obsługa transmisyjna.
Stary Lubosz, maj 2026r. Roman Grabara
– zdjęcia kotów: tessa.lv
– zdjęcie reprezentacji: źródło – Felis Polonia



